GAGA – anatomia świadomości

14-ok

Często jestem pytana o co chodzi z tą Gagą? Co to takiego i czemu się tak tym zachwycam? I tak odpowiadam, opowiadam aż w końcu postanowiłam napisać o tym kilka słów. Tak jak ja to pojmuję.

Gaga to język ruchu Ohada Naharina (Batsheva Dance Company). Dlaczego sam twórca nazywa swój system językiem a nie tak jak dotychczasowi znani nam twórcy techniką jak zrobiła to np. Martha Graham czy Jose Limon? Poszukałam trochę w wikipedii by sobie pomóc w rozważaniach.

Technika to umiejętność bądź sposób wykonywania określonych czynności pozwalających na opanowanie kunsztu w danej dziedzinie”.

Idąc za tym każda technika taneczna jest zbiorem zasad kinetycznych, anatomicznych, fizjologicznych, przestrzennych czy estetycznych jak np. kształt, ciężar, napięcie, rozluźnienie wg których ma poruszać się lub które ma tworzyć ciało tancerza. W skrócie, praca nad konkretną techniką to jak rzeźbienie by uzyskać z góry wyobrażoną, zaplanowaną rzeźbę.

Język to nie tylko system znaków, ale szerzej – system tworzenia znaków” . Gaga jako język jest systemem służącym poznaniu zasad anatomicznych i kinetycznych ludzkiego ciała. Jest narzędziem do poszerzenia świadomości swoich możliwości takimi jakimi one są naturalnie. Czyli jego celem jest poznanie natury ciała i ruchu, które to poznanie pozwoli poprzez świadomy dobór narzędzi rozwijać swój taniec. Wracając do porównania z rzeźbieniem: poznajemy naturę i cechy materiału by pełniej go użyć w procesie tworzenia. I takim narzędziem-językiem jest właśnie Gaga. Gaga stwarza ramy dla odkrywania, wzmocnienia, pogłębiania elastyczności, wzmacniania wytrzymałości i sprawności naszego ciała poprzez pracę z obrazami i wyobrażeniami kinetycznymi. Poszerzają się zakresy zmysłów, ruchu i wyobraźni. Z jednej strony uczymy się swego ciała a z drugiej pozwalamy mu się rozwijać w sensie fizycznym i samoświadomościowym. Ma to na celu ustalenie przepływu w całym organizmie, który pozwala na pełną płynność, dynamikę i siłę ruchu bez generowania niepotrzebnego napięcia. Podstawową zasadą pracy jest poczucie przyjemności i rozluźnienia, które chroni przed nadprodukcją ruchową oraz kontuzjami a także rozwija kreatywność i wyobraźnię. Uczymy się swoistej ekonomii ruchu by w zależności od potrzeb być z jednej strony spokojnymi i elastycznymi z uwagą skierowaną do wewnątrz a z drugiej zawsze czujnym i gotowym na niespodziewany, dynamiczny, przestrzenny ruch, który wynika z jasnej uważnej obserwacji tego co jest na zewnątrz.Z mojego doświadczenia wynika, iż systematycznie używając Gagi uzyskujemy bezpieczną dla ciała dynamikę i zakres ruchu oraz poszerzamy pole odczuwania i widzenia wewnętrznego i zewnętrznego.

To wszystko znaczy również, iż Gaga nie kłóci się z żadną techniką taneczną a raczej ja pogłębia, poszerza i wzmacnia. Czasami konkretne techniki taneczne oparte są na przeciwnych względem siebie zasadach więc perfekcyjne opanowanie dwóch, czy trzech może stanowić problem. Gdy jesteśmy sprofilowanymi już tancerzami i zastosujemy Gaga to z jednej strony nie pojawia się konflikt w naszym ciele a z drugiej ciało zaczyna się rozwijać wielowymiarowo a więc dotychczasowa nasza technika również.

Dla mnie samej zaskakujące było również to iż pracując 6-7 h dziennie nie miałam zakwasów, nie odezwała się żadna stara kontuzja. Miały na to wpływ również wysoka temperatura, wówczas w Izraelu było jedno z najgorętszych lat i temp 35 ºC, i duża ilość wypitej wody ale niewątpliwie sama specyfika pracy miała tu kluczowe znaczenie.

Tak więc wróciłam do Polski zainspirowana, z poszerzoną i pogłębioną wiedzą i doświadczeniem fizyczno-intelektualno-artystycznym by kontynuować i szukać dalej w ruchu, głosie, choreografii, spektaklach i dzieleniu się poprzez nauczanie.

Anna Haracz